Żołnierze z powiatu łukowskiego – jeńcy wojenni 1939-45

29 września 2026
Aleksander Fijał z Zastawia - 35 pułk piechoty - w niewoli niemieckiej
Aleksander Fijał z Zastawia – 35 pułk piechoty – w niewoli niemieckiej

Po zakończeniu walk kampanii wrześniowej tysiące polskich żołnierzy trafiły do niemieckiej niewoli. Po rozbrojeniu byli kierowani do obozów jenieckich, gdzie podlegali rejestracji i ewidencji.

Z czasem znaczna część z nich, zwłaszcza szeregowców, została formalnie zwolniona z niewoli wojennej i otrzymała status robotników cywilnych. Żołnierze przechodzili wówczas spod administracji wojskowej pod administrację cywilną. Ułatwiało to władzom niemieckim wykorzystywanie ich jako siły roboczej i zastępowanie nimi m.in. niemieckich mężczyzn – rolników czy pracowników zakładów przemysłowych – którzy zostali powołani do służby wojskowej. W praktyce zmiana statusu najczęściej nie oznaczała odzyskania wolności.

Tylko niewielu z nich rzeczywiście zostało zwolnionych i mogli powrócić do swoich rodzinnych miejscowości. W wielu przypadkach dopiero zakończenie wojny w 1945 r. przyniosło rzeczywistą możliwość powrotu do kraju.

Trudno dziś dokładnie określić ilu wrześniowych żołnierzy pochodzących z powiatu łukowskiego trafiło do niewoli niemieckiej.

Poniższe zestawienie nie wyczerpuje tematu, z pewnością nie zawiera wszystkich miejscowości i nazwisk, ani nie zamyka badań nad losami żołnierzy z naszego regionu. Jest jedynie próbą nakreślenia problematyki, a być może także punktem wyjścia do dalszych poszukiwań i badań nad losami poszczególnych żołnierzy – naszych dziadków, pradziadków i krewnych.

Jeśli masz informacje o swoich krewnych przebywających w niemieckiej niewoli i chcesz się nimi podzielić, zapraszam do kontaktu.

Opracowanie własne na podstawie www.straty.pl i innych źródeł

Aleksander Fijał z Zastawia - 35 pułk piechoty - w niewoli niemieckiej
Aleksander Fijał z Zastawia – 35 pułk piechoty – w niewoli niemieckiej

← POPRZEDNI ARTYKUŁ

Komentarze

Brak komentarzy. Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.